Aktualnie jest 8 gość(ci) i 0 użytkownik(ów) online.
Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj
Napisz artykuł
Jeśli chesz podzielić się z nami swoją wiedzą i opublikować artykuł na temat numizmatyki czy banknotów zapraszam do współpracy. Proszę o kontakt na
adres @mail
Polecane aukcje internetowe
Ankieta
Polecane strony
Klaser.pl: Forums
klaser.pl :: Zobacz temat - Fałszywy brąz Justyniana?!
Fals znowu wykryty przez kolegę Lecha Stępniewskiego, który fakt ten zgłosił na kafejce Allegro.pl. Należy podziękować koledze na wnikliwość.
Ciekawi mnie, czy pan Jarek (Aureo) faktycznie nie bardzo się zna na tym co sprzedaje czy może to tylko nieuwaga? Tylko czy fachowcom mogą się zdarzać takie wpadki? Nie chcę wierzyć, że sprzedaje falsy z premedytacją.
Smutne jest tylko to, że fałszerstwa zabijają numizmatykę i zniechęcają do niej. Sam interesuję się monetami starożytnymi (zbieram je już 11 lat) i wzrasta we mnie niepewność czy monety, które posiadam to autentyki czy dobre podróby? Czy jest w ogóle sposób, by się uchronić przed fałszerstwami?
wario
Wysłany: Pią Cze 04, 2004 15:13 Temat postu: ...falszerstwa...
Tak, jest sposob na to aby sie uchronic.
1. Zanim zakupi sie monete nalezy zrobic porownanie z innymi tego typu we wsystkich dostepnych zrodlach
2. Nalezy zapytac o opinie niezaleznych ludzi a nie tych samych (ktorzy moga z takiego czy innego powodu wprowadzic w blad)
3. Nalezy byc sceptycznym do kazdej oferty....nawet najlepszej (falsy sa tak dobrze robione ze naprawde ciezko je wylapac jesli sie nie ma wystaczajacego doswiadczenia).
4. Nalezy zagladac na strony internetowe (takie jak np. ta) gdzie dyskutuje sie falsy
5. Nalezy pytac publicznie o opinie innych (jest wielu ktorzy moga pomoc)
6. Nalezy ciagle sie doksztalcac w falsach....bo techniki produkcji sie zmieniaja na coraz bardziej wyszukane. Falsy sa znakomitej jakosci.
7.I chyba najwazniejsze - nalezy poproscic sprzedajacego o certyfikat autentycznosci lub pisemna gwarancje. NIE USTNE ZAPEWNIENIA!!!!!!! Jesli sprzedajacy odmowi to jest to oznaka ze cos jest nie tak.
To powinno zapobiec (a jesli nie, to znacznie ograniczyc) prawdopodobienstwo zakupu falsy.
Wagi gwarancji tak bardzo bym nie demonizował. Z rynku filatelistycznego znam kilogramy znaczków z fałszywymi stempelkami gwarantów od Miksteina poczynając.
Pięknie wygladający certyfikat może sobie na domowym sprzęcie sprokurować każdy w miarę "kumaty" użytkownik komputera.
Decydująca jest: a/ pisemnie potwierdzona gotowość do zwrotu należności (anulowania transakcji), b/ możliwość porównania z monetami zaakceptowanymi przez rynek jako autentyki.
Wysłany: Pon Cze 21, 2004 16:38 Temat postu: Certyfikaty autentycznosci
Jesli chodzi o "certyfikat autentycznosci i pochodzenia antyku" to nie jest juz tak prosto jak bylo to przed wstapieniem Polski do Unii Europejskiej. Antyki wszelkiego rodzaju (nawet zakupione wczesniej) wymagac beda certfikatow w/g miedzynarodowego prawa handlu antykami. Prawo to juz wchodzi w zycie w Polsce.
Brak takiego certyfikatu na wszelkiego rodzaju antyki (wlaczajac znaczki i monety) bedzie podsatwa do konfiskaty antyku przez policje (bez pytania).
Ktos kto podrobi certyfikat moze wyladowac w wiezieniu. W zwiazku z czym taka partyzntka drukowania certyfikatu na komputerze to juz bardzo niebezpieczna zabawa dla sprzedajacego.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach